Wreszcie czuję, że żyję...

Pani Katarzyna od dłuższego czasu miała kłopoty z rannym zrywaniem się z łóżka, nawet wówczas, gdy spała całą noc i powinna była czuć się odprężona. Zdarzało się jej, że musiała ponownie położyć się, ponieważ przed oczami miała mroczki, kręciło się jej w głowie i szumiało jej w uszach. Cały dzień ciągle czuła chłód, nie miała zupełnie siły, czuła się półżywa i zmęczona. Zaniepokojona...